Historia gitary to przejście od dawnych instrumentów strunowych, przez lutnię i hiszpańską vihuelę, do dwóch równoległych nurtów: akustycznego, którego kanon ukształtował Antonio Torres, oraz elektrycznego rozwijanego w XX wieku przez konstruktorów takich jak George Beauchamp, Gibson i Fender. Zmiany wynikały nie tylko z pracy lutników, lecz także z potrzeb muzyków – większej głośności, wygody gry i szerszych możliwości brzmieniowych.
Korzenie gitary w starożytności
Instrumenty strunowe towarzyszą ludziom od kilku tysięcy lat. W Mezopotamii odnaleziono pozostałości chordofonów pochodzących sprzed około 4000 lat. Były to przede wszystkim proste instrumenty, w których napięta struna wprawiała w drganie element rezonujący. Ich konstrukcja różniła się od współczesnej gitary, ale pojawiały się już podstawowe rozwiązania obecne później w wielu instrumentach – pudło, gryf i struny szarpane palcami lub plektronem.
W starożytnym Egipcie używano instrumentów przypominających lutnię, natomiast w Grecji ważne miejsce zajmowała kitara. Stała się ona atrybutem Apollina i symbolem muzyki wykonywanej w kontekście religijnym oraz artystycznym. Nie była jednak bezpośrednią gitarą. Kitara miała inną budowę, sposób podparcia strun i funkcję kulturową. Podobieństwo dotyczyło przede wszystkim zasady wydobywania dźwięku ze strun.
Dlatego opowieść o historii gitary nie powinna zaczynać się od twierdzenia, że współczesny instrument istniał już w starożytności. Dawne chordofony stworzyły szeroką tradycję techniczną, ale bezpośredni rodowód gitary prowadzi przez europejskie instrumenty średniowieczne, szczególnie lutnię i vihuelę.
Od lutni do vihueli i gitary barokowej
W średniowieczu na rozwój instrumentów strunowych w Europie wpłynęły zarówno lokalne tradycje, jak i rozwiązania rozpowszechniane przez kultury basenu Morza Śródziemnego. Lutnia miała charakterystyczne, gruszkowate pudło rezonansowe i zwykle struny prowadzone parami, tworząc tak zwane chóry. Była ceniona na dworach, lecz instrumenty o prostszej konstrukcji funkcjonowały także wśród wędrownych muzyków i śpiewaków.
Ważnym zapisem repertuaru stała się tabulatura – system oznaczeń wykorzystujący litery, cyfry lub symbole zamiast tradycyjnego zapisu nutowego. Pozwalała wskazać, które struny i pozycje należy wykorzystać. Dzięki niej zachowały się informacje o technice gry i repertuarze dawnych instrumentów strunowych.
W XVI wieku w Hiszpanii pojawiła się vihuela. Miała płaskie pudło z wciętymi boczkami, więc pod względem sylwetki przypominała późniejszą gitarę bardziej niż lutnię. Jej konstrukcja stała się pomostem między wcześniejszymi chordofonami a gitarą rozwijaną w kolejnych stuleciach. Vihuela najczęściej miała pięć lub sześć chórów, a sposób gry zależał od odmiany instrumentu i lokalnej praktyki.

W epoce baroku upowszechniła się mniejsza gitara z pięcioma chórami. Jej brzmienie było cichsze niż dźwięk późniejszej gitary klasycznej, lecz instrument dobrze sprawdzał się w akompaniamencie i kameralnym muzykowaniu. Z czasem zaczęto odchodzić od par strun na rzecz strun pojedynczych. Ułatwiało to strojenie i zwiększało precyzję gry.
W XVIII wieku ustaliła się także forma z sześcioma strunami. Ten proces nie był dziełem jednej osoby ani jednym wydarzeniem, lecz wynikiem stopniowych zmian w budowie i praktyce lutniczej. Gitara zyskała węższy gryf, wygodniejszą obsługę i możliwości pozwalające wykonywać zarówno akordy, jak i partie melodyczne.
Antonio Torres i kanon gitary klasycznej
W XIX wieku gitara weszła w tak zwany złoty wiek. Rozwój koncertowego repertuaru wymagał instrumentu o większej projekcji dźwięku, stabilniejszej konstrukcji i lepiej wyważonych proporcjach. Największy wpływ na ten kierunek miał hiszpański lutnik Antonio Torres Jurado. Jego projekty nie stworzyły gitary od podstaw, ale uporządkowały i udoskonaliły rozwiązania, które stały się wzorem dla kolejnych pokoleń.
Torres zwiększył rozmiar pudła rezonansowego i dopracował proporcje talii oraz płyty wierzchniej. Zastosował także belkowanie wachlarzowe, czyli układ żeber wzmacniających umieszczonych pod płytą rezonansową. Pozwalało ono przenieść drgania strun na większą powierzchnię płyty bez nadmiernego usztywniania instrumentu. W rezultacie gitara zyskała pełniejsze, bardziej nośne brzmienie.
Poniższe zestawienie pokazuje najważniejsze różnice między starszymi konstrukcjami a modelem, który stał się punktem odniesienia dla gitary klasycznej:
| Cecha | Przed Torresem | Po Torresie |
|---|---|---|
| Liczba strun | Często pięć chórów, czyli par strun | Sześć pojedynczych strun |
| Belkowanie | Układy mniej jednolite, zależne od pracowni | Belkowanie wachlarzowe podporządkowane pracy płyty wierzchniej |
| Rozmiar pudła | Zwykle mniejsze pudła o słabszej projekcji | Większe pudło rezonansowe i lepiej ustalone proporcje |
| Brzmienie | Cichsze i mniej wyrównane między rejestrami | Pełniejsze, bardziej nośne i zrównoważone |
Model Torresa nie był jedynym możliwym rozwiązaniem, lecz jego zalety sprawiły, że stał się kanonem. Współczesna gitara klasyczna zachowała charakterystyczne pudło w kształcie ósemki, sześć strun oraz szeroki gryf. W XX wieku struny jelitowe zaczęto zastępować nylonowymi, co poprawiło ich trwałość i stabilność. Zmiana ta była szczególnie ważna dla wykonawców koncertowych.
Gitara klasyczna pozostaje instrumentem akustycznym. Jej dźwięk powstaje dzięki drganiom strun, które przez mostek trafiają do płyty wierzchniej i pudła rezonansowego. Lutnictwo wpływa więc bezpośrednio na barwę, głośność i długość wybrzmiewania. Dobór drewna, grubość płyty, rodzaj żeber i sposób wykonania tworzą jeden system, którego nie da się sprowadzić do samego wyglądu instrumentu.
Rewolucja elektryczna – od potrzeby głośności do nowych brzmień
Historia gitary akustycznej i elektrycznej rozwijała się od pewnego momentu dwutorowo. Gitara klasyczna dążyła do coraz lepszej projekcji naturalnego dźwięku, natomiast muzycy jazzowi i swingowi potrzebowali rozwiązania, które pozwoliłoby przebić się gitarze przez sekcję dętą i rytmiczną dużego zespołu.
W latach 20. i 30. XX wieku eksperymentowano z przetwarzaniem drgań strun na sygnał elektryczny. Przetwornik elektromagnetyczny wykorzystuje magnesy i cewkę, aby zamienić ruch metalowych strun w sygnał, który można skierować do wzmacniacza. Dzięki temu głośność nie zależała już wyłącznie od wielkości pudła rezonansowego.
Jednym z pionierów był George Beauchamp. Około 1931 roku, współpracując z Paulem Barthem i Adolphiem Rickenbackerem, stworzył instrument znany jako Frying Pan, czyli „patelnia”. Była to gitara hawajska o metalowym korpusie i przetworniku elektromagnetycznym. Nie przypominała jeszcze współczesnej gitary elektrycznej, ale pokazała, że struny mogą być źródłem sygnału elektrycznego.
W połowie lat 30. firma Gibson wprowadziła model ES-150, wyposażony w pudło rezonansowe i przetwornik. Instrument nadal korzystał z akustycznej konstrukcji, lecz jego dźwięk można było wzmacniać. Występy gitarzysty jazzowego Charliego Christiana przyczyniły się do popularyzacji takiego rozwiązania. W tym okresie gitara przestała być wyłącznie instrumentem rytmicznym i coraz częściej otrzymywała partie solowe.
Pudło rezonansowe miało jednak wadę. Przy dużej głośności mogło powodować sprzężenia i niepożądane rezonanse. Odpowiedzią była koncepcja gitary z litym korpusem, czyli solid body. Les Paul zbudował w 1946 roku prototyp znany jako The Log. Nie był to jeszcze seryjny model, ale pokazywał, że ograniczenie roli pudła może poprawić stabilność brzmienia po podłączeniu do wzmacniacza.
Rozwój gitar elektrycznych przyspieszył wraz z projektami Leo Fendera i firmy Gibson. Kolejne modele różniły się materiałami, układem przetworników, sposobem mocowania gryfu i dostępem do wyższych pozycji. Najważniejsze kamienie milowe tego procesu układają się następująco:
- 1931 – prototyp Frying Pan George’a Beauchampa i rozwój przetwornika elektromagnetycznego.
- 1936 – upowszechnienie gitary elektrycznej Gibson ES-150, szczególnie w jazzie.
- 1950 – pojawienie się modelu Telecaster, jednej z pierwszych szeroko produkowanych gitar solid body.
- 1954 – premiera Stratocastera z trzema przetwornikami i rozbudowanymi możliwościami kształtowania brzmienia.

Telecaster pokazał, że gitara elektryczna może być prosta w produkcji, trwała i łatwa do regulacji. Gibson Les Paul, wprowadzony w 1952 roku, reprezentował inną drogę – cięższy korpus, dwa przetworniki i pełniejsze brzmienie. Oba podejścia wpłynęły na standardy konstrukcyjne, które funkcjonują do dziś.
Stratocaster z 1954 roku stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych archetypów gitary elektrycznej. Trzy przetworniki, układ przełączania i ergonomiczne wyprofilowanie korpusu zwiększyły zakres dostępnych barw oraz wygodę gry. W kolejnych dekadach producenci rozwijali elektronikę, efekty i kształty korpusów, ale wiele współczesnych modeli nadal korzysta z rozwiązań wypracowanych w latach 50. i 60.
Gitara elektryczna otworzyła drogę do nowych technik wykonawczych i gatunków. Jazz wykorzystał jej możliwość prowadzenia partii solowych, blues podkreślił ekspresję podciągnięć i długiego wybrzmiewania, a rock uczynił z niej jeden z głównych instrumentów zespołu. W tym nurcie potrzeba większej głośności doprowadziła więc nie tylko do zmiany konstrukcji, lecz także do przekształcenia języka muzycznego.
Współczesność i różnorodność gitar
W XX wieku podstawowe formy gitar ustabilizowały się, lecz lutnictwo i elektronika nadal pozwalają je modyfikować. Współczesne typy instrumentów różnią się materiałami, sposobem wzmacniania dźwięku i przeznaczeniem:
- Gitara klasyczna wykorzystuje pudło rezonansowe i najczęściej struny nylonowe. Jej konstrukcja wywodzi się z modelu rozwiniętego przez Torresa.
- Gitara akustyczna ma zwykle stalowe struny, węższy gryf i konstrukcję przystosowaną do większego naciągu. Jej brzmienie jest bardziej wyraziste i nośne.
- Gitara elektryczna korzysta z przetworników oraz wzmacniacza, a w odmianach solid body nie potrzebuje dużego pudła rezonansowego do uzyskania odpowiedniej głośności.
- Gitara basowa rozwija elektryczny nurt gitary w stronę niskich częstotliwości i pełni funkcję podstawy rytmiczno-harmonicznej w wielu zespołach.

Współczesna gitara może być instrumentem ludowym, narzędziem akompaniamentu, koncertowym chordofonem albo częścią rozbudowanego układu elektronicznego. Jej forma nie powstała w wyniku jednego wynalazku. Ukształtowały ją stulecia pracy lutników, zmieniające się potrzeby muzyków oraz poszukiwanie równowagi między naturalnym brzmieniem pudła a możliwościami technicznymi wzmacniania dźwięku.
Dlatego historia gitary ma dwa uzupełniające się zakończenia. W nurcie akustycznym punktem odniesienia pozostała konstrukcja Torresa, rozwijana później przez lutników i wykonawców. W nurcie elektrycznym przełom przyniosły przetwornik, wzmacniacz i korpus solid body. Oba kierunki zachowały wspólną zasadę – drganie struny – lecz podporządkowały ją odmiennym celom brzmieniowym.