Strona główna
Muzyka
Daria Zawiałow – Jeszcze w zielone gramy – Tekst piosenki

Daria Zawiałow – Jeszcze w zielone gramy – Tekst piosenki

jeszcze w zielone gramy

Są teksty, które w polskiej kulturze pełnią rolę narodowego terapeuty. Kiedy wszystko wokół zaczyna się walić, a proza życia przygniata swoją szarością, potrzebujemy słów, które bez taniego pocieszania postawią nas na nogi. Arcydzieło Wojciecha Młynarskiego „Jeszcze w zielone gramy” to absolutny hymn optymizmu i niezłomności. Gdy w 2017 roku po ten utwór sięgnęła Daria Zawiałow, tchnęła w niego zupełnie nową, rockową energię, udowadniając, że mądra poezja nie ma daty ważności i potrafi porwać współczesne pokolenia. Zapraszamy do lektury artykułu o tej niezwykłej, podnoszącej na duchu kompozycji.

Daria Zawiałow – Jeszcze w zielone gramy (2017)

[Zwrotka 1]
Przez kolejne grudnie, maje człowiek goni jak szalony
A za nami pozostaje 100 okazji przegapionych
Ktoś wytyka nam co chwilę
W mróz czy w upał, w zimie, w lecie
Szans niedostrzeżonych tyle
I ktoś rację ma, lecz przecież

[Refren – Część 1]
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną
Jeszcze zimowe śmiecie na ogniskach wiosny spłoną
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie

[Zwrotka 2]
Więc nie martwmy się, bo w końcu
Nie nam jednym się nie klei
Ważne, by choć raz w miesiącu mieć dyktando u nadziei
Żeby w serca kajeciku po literkach zanotować
I powtarzać sobie cicho takie prościuteńkie słowa

[Refren – Część 2]
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze się spełnią nasze, piękne dni, marzenia, plany
Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się ne boją
Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa
Jeszcze sól będzie mądra, a oliwa sprawiedliwa
Różne drogi nas prowadzą, lecz ta która w przepaść rwie
Jeszcze nie, długo nie

[Refren – Część 3]
Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nie raz już w dół runął
„Jakby powiało zdrowo to bym jeszcze raz pofrunął”
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role, naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy, lecz w tej co się skończy źle
Jeszcze nie, długo nie

[Outro]
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…
Jeszcze…

O piosence

Utwór „Jeszcze w zielone gramy” to dzieło absolutnie legendarne. Tekst wyszedł spod pióra genialnego poety i satyryka Wojciecha Młynarskiego, a niezwykle melodyjną muzykę skomponował Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz. Przez lata piosenka kojarzona była z subtelnym, melancholijnym wykonaniem Magdy Umer. Jednak w 2017 roku Daria Zawiałow nagrała jej nową wersję na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu „Plan B” w reżyserii Kingi Dębskiej. Ta interpretacja wywróciła utwór do góry nogami pod względem aranżacyjnym, zamieniając poetycką balladę w dynamiczny, nowofalowy pop-rock. Sam tekst to genialne studium ludzkiego uporu i niezgody na życiową kapitulację. Metafora „grania w zielone” (nawiązująca do dawnej zabawy wiosennej) symbolizuje wieczną młodość ducha, świeżość i nadzieję. Młynarski posługuje się tu wspaniałymi obrazami: od „dyktanda u nadziei”, przez „stare wróble”, aż po redefinicję mitu o Ikarze, który zamiast płakać nad upadkiem, na strychu „klei połamane skrzydła” i czeka na pomyślny wiatr. To utwór, który nie ukrywa, że życie potrafi doskwierać, ale kategorycznie zabrania nam przedwczesnego poddawania się.

O wokalistce – Daria Zawiałow

Daria Zawiałow to jedna z najważniejszych, najbardziej wyrazistych i pracowitych postaci na współczesnej polskiej scenie muzycznej. Przebojem wdarła się do pierwszej ligi rodzimego pop-rocka i alternatywy, zdobywając liczne Fryderyki i wyprzedając największe sale koncertowe oraz stadiony. Daria dysponuje potężnym, jasnym głosem o ogromnej sile wyrazu i charakterystycznym, rockowym pazurze. Jej znakiem rozpoznawczym jest niesamowita energia sceniczna – na koncertach staje się wulkanem, który natychmiast zaraża publiczność swoimi emocjami. Mierząc się z legendarnym tekstem Młynarskiego w „Jeszcze w zielone gramy”, Zawiałow dokonała rzeczy niezwykle trudnej: z ogromnym szacunkiem podeszła do warstwy lirycznej mistrza, a jednocześnie ubrała ją w nowoczesną, indie-popową produkcję. Jej wokalna interpretacja nie jest już cichym szeptem dotkniętego losem człowieka, ale dumnym, energetycznym okrzykiem kogoś, kto mimo przeciwności losu z pełnym przekonaniem krzyczy światu w twarz: *jeszcze nie, długo nie!*

Redakcja

Pasjonatka cyfrowej rozrywki i codziennych inspiracji, łącząca miłość do muzyki, technologii i wszystkiego, co sprawia, że codzienność staje się wyjątkowa. W moich wpisach na blogu https://emimusic.pl/ znajdziesz zarówno recenzje najnowszych gier i gadżetów, jak i przemyślenia na temat tego, jak nowoczesne technologie wpływają na nasze życie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?