Pełny tekst piosenki „Gdzie się podziały tamte prywatki” wraz z akordami gitarowymi znajdziesz poniżej. Utwór autorstwa Marka Gaszyńskiego i Ryszarda Poznakowskiego, wykonywany pierwotnie przez Wojciecha Gąssowskiego, zdobył pierwsze miejsce na festiwalu w Opolu w 1988 roku i do dziś jest chętnie śpiewany na imprezach. Więcej o historii powstania i ciekawostkach przeczytasz w dalszej części artykułu.
Pełny tekst i akordy
Intro: G Em Am D7 (x2)
G Em Am D7
Gdzie się podziały tamte prywatki niezapomniane
G Hm C Am7
Elvis, Sedaka, Speedy Gonzales albo Diana
A7 A7 D D7
Pod paltem wino a w ręku kwiaty
G Hm C Am7
Wieczór z Bambiono i Ty
A7 A7
Same przeboje Czerwonych Gitar
A7 D7
Tak bardzo chciało się żyć…
Refren:
G Em
Gdzie się podziały tamte prywatki,
C D7 Hm E7
Gdzie te dziewczyny, gdzie tamten świat.
Am7 C G Em
Gdzie się podziały nasze wspomnienia
Am7 D7 G D
tamtych szalonych, wspaniałych lat?
G Em Am D7 (bum bum bum bum)
G Hm C Am7
Rodzina w kinie na drugim seansie już z nudów ziewa
A7 A7 D D7
Tutaj Paul Anka, Stonesi, Beatlesi, Cliff Richard śpiewa
G Hm C Am7
Tuż przed maturą kwitły kasztany, żyło się tak, jak we śnie
A7 A7
Gdzie te prywatki niezapomniane
A7 D7
Czy jeszcze pamiętasz mnie?
Refren (powtórka)
Outro: G Em Am D7 (bum bum bum)
Jak narodził się pomysł na piosenkę?
Pod koniec lat 80. Marek Gaszyński chciał stworzyć utwór, który będzie prawdziwym przebojem. W jego głowie pojawił się chwytliwy refren – „Gdzie się podziały, tamte prywatki? Niezapomniane…”. Melodia do tych słów ułożyła się niemal sama, ale reszta tekstu wymagała dopracowania. Gaszyński postanowił skontaktować się z Ryszardem Poznakowskim, z którym dotąd nie współpracował, ale dobrze się znali.
Pierwsze przymiarki i trudny materiał
Poznakowski od razu wyczuł potencjał pierwszej frazy, ale pozostałe wersy nie trzymały rytmu. Wspólnie szlifowali tekst, choć drobne niedociągnięcia pozostały – na przykład nienaturalnie brzmiąca fraza „rodzina w kinie, na drugim seansie”. Sam autor miał do swojej twórczości spory dystans. W jednym z wywiadów przyznał, że jego teksty często balansowały na granicy grafomanii, a czasem nawet ją przekraczały. Prostota i codzienny język okazały się jednak największym atutem tego kawałka.
„Moje teksty – powiada – nigdy nie miałem złudzeń co do ich wartości. Stały na granicy grafomanii, często niebezpiecznie balansowały na jej progu, czasem ten próg przekraczały.”
Odmowa Wodeckiego i niespodziewany wykonawca
Kiedy utwór był gotowy, kompozytor pomyślał o Zbigniewie Wodeckim. Artyści mieli już za sobą sukces „Chałupy Welcome To” i wydawało się, że kolejny hit w podobnym stylu będzie strzałem w dziesiątkę. Wodecki jednak odmówił, tłumacząc, że jest na taką piosenkę za młody – miał wtedy niespełna 40 lat. Dodał też, że nie chce być szufladkowany jako wykonawca pastiszy.
Wkrótce przypadkowym gościem w mieszkaniu Poznakowskiego okazał się Wojciech Gąssowski. Wysłuchał utworu i bez wahania zapytał: „Kiedy nagrywamy?”. To on ostatecznie wylansował „Prywatki”.
Studio nagraniowe i dwie nieoczekiwane historie
Sesja odbyła się w studiu Winicjusza Chrósta w Sulejówku. Tam doszło do dwóch zdarzeń, które na zawsze wpisały się w historię piosenki. Po pierwsze, Ryszard Poznakowski stwierdził, że utwór nie może zaczynać się od razu od słów. Sięgnął po klasyczny rockandrollowy chwyt – głośne „bum, bum, bum, bum”, które sam zaśpiewał. Taki wstęp doskonale oddawał ducha wspominanej epoki.
Drugi przypadek dotyczył partii saksofonu. Kompozytor grał na alcie, a do stylizacji potrzebny był saksofon tenorowy. Planowano zaangażować Henryka Miśkiewicza, ale muzyk nie dotarł na czas. Wtedy właściciel studia zaproponował swojego szwagra – młodego człowieka, który grał w orkiestrze dętej. Mężczyzna przyjechał, zapytał tylko o tonację i za pierwszym podejściem zagrał dokładnie to, co było potrzebne. Ta improwizowana solówka stała się nieodłącznym elementem każdego późniejszego wykonania, także podczas setek koncertów Trubadurów.
Sukces na festiwalu i późniejsze losy
W 1988 roku (część źródeł wskazuje rok 1989 jako datę wydania singla) utwór w wykonaniu Wojciecha Gąssowskiego zdobył I nagrodę na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w konkursie „Od Opola do Opola”. Piosenka błyskawicznie podbiła serca słuchaczy i została uznana za jeden z ulubionych przebojów powojennego trzydziestopięciolecia.
Utwór chętnie wykonywali również Trubadurzy, a sam Ryszard Poznakowski grał w nim charakterystyczne intro i solo saksofonowe nuta w nutę, dokładnie tak jak zagrał szwagier Chrósta. Popularność utworu doprowadziła do powstania wielu parodii – najsłynniejszą zaprezentowała formacja Golec uOrkiestra jako „Gdzie się podziały moje podatki?”. Mimo upływu lat „Prywatki” niezmiennie towarzyszą imprezom i są jednym z symboli tanecznych wspomnień pokolenia PRL-u.
Wybrane covery i wykonania
Oprócz wersji Wojciecha Gąssowskiego, piosenka doczekała się licznych interpretacji. Poniższa tabela przedstawia najważniejszych wykonawców, którzy sięgnęli po ten repertuar.
| Wykonawca | Rok (przybliżony) | Charakter wykonania |
| Wojciech Gąssowski | 1988 / 1989 | oryginał nagrodzony w Opolu |
| Tadeusz Drozda | brak danych | cover na wydawnictwie składankowym |
| Krzysztof Krawczyk | brak danych | cover na płycie jubileuszowej |
| Rafał Brzozowski | 2017 | wykonanie telewizyjne |
| Marcin Szczurski | 2024 | nowa interpretacja studyjna |
Wśród innych artystów, którzy nagrali ten utwór, pojawiają się także Starling, Spółdzielnia GS, Jakub Świderski czy Kazimierz Kiljan. Każda z tych wersji podkreśla uniwersalny charakter refrenu i sentymentalny wydźwięk, który mimo upływu lat wciąż przemawia do kolejnych pokoleń.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kto jest autorem piosenki „Gdzie się podziały tamte prywatki”?
Tekst napisał Marek Gaszyński, a muzykę skomponował Ryszard Poznakowski. Utwór pierwotnie wykonał Wojciech Gąssowski.
Kiedy piosenka zdobyła nagrodę na festiwalu w Opolu?
Utwór wygrał konkurs w Opolu w 1988 roku (część źródeł podaje 1989 jako rok wydania singla).
Jak powstał charakterystyczny intro „bum bum bum bum”?
W studiu Poznakowski zdecydował, że piosenka potrzebuje prologu i sam zaśpiewał rockandrollowy „bum, bum, bum, bum”.
Dlaczego Zbigniew Wodecki odmówił wykonania tej piosenki?
Wodecki uznał, że jest zbyt młody na taką piosenkę i nie chciał być szufladkowany jako wykonawca pastiszy.
Skąd wzięła się solówka na saksofon tenorowy w nagraniu?
Planowany muzyk nie dotarł, więc właściciel studia polecił swojego szwagra, który od pierwszego podejścia zagrał odpowiednią partię.
Którzy wykonawcy nagrali covery tej piosenki?
Poza Gąssowskim coverowali ją m.in. Tadeusz Drozda, Krzysztof Krawczyk, Rafał Brzozowski i Marcin Szczurski.
Dlaczego piosenka stała się popularna na imprezach i wśród pokolenia PRL-u?
Prosty, nostalgiczy refren oraz taneczny charakter utworu sprawiły, że stał się hitem wspomnień i często bywa grany na zabawach.