Są utwory, które mimo tanecznego rytmu i pozornej lekkości, kryją w sobie potężny ładunek buntu i egzystencjalnego lęku. Pod koniec XX wieku w Polsce niewiele było piosenek, które tak bezbłędnie oddawały nastroje społeczne jak wielki hit zespołu Bajm. „Co mi, Panie, dasz” to utwór-legenda, który z jednej strony porywa do tańca swoją nowofalową dynamiką, a z drugiej – uderza bolesną szczerością tekstu o ucieczce przed szarą, niepewną rzeczywistością. Zapraszamy do przyjrzenia się tej kompozycji, która do dziś elektryzuje słuchaczy i regularnie powraca w nowych, zaskakujących aranżacjach.
Bajm – Co mi, Panie, dasz (1982)
[Zwrotka 1]
Karuzela gna
W głośnikach wciąż muzyka gra
Czuję, jak w jej takt
Kołyszę się cała
I raz, i dwa, i trzy
I w górę serca, wielki czis
Czujność śpi, trochę mdli
Jak szarlotka z rana
[Refren]
Co mi Panie dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą
Moją duszę, moją przyszłość
Na tę resztę lat?
Kilka starych szmat
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
By ukoić żal (żal)
[Zwrotka 2]
Co tam nagi brzuch
I w górę połatany ciuch
Czuję ten wiatru pęd
Że głowa odpada
I raz, i dwa, i trzy
I wcale nie jest zimno mi
Z góry pluć, gumę żuć
Tu wszystko wypada
[Refren]
Co mi Panie dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą
Moją duszę, moją przyszłość
Na tę resztę lat?
Kilka starych szmat
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
By ukoić żal
[Zwrotka 3]
Karuzela gna
W głośnikach wciąż muzyka gra
Czuję, jak w jej takt
Kołyszę się cała
I raz, i dwa, i trzy
I w górę serca, wielki czis
Czujność śpi, trochę mdli
Jak szarlotka z rana
[Refren]
Co mi Panie dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą
Moją duszę, moją przyszłość
Na tę resztę lat?
Kilka starych szmat
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
By ukoić żal (żal)
O piosence
Utwór zadebiutował w 1982 roku (później trafił na kultowy, debiutancki album zespołu z 1983 roku) i natychmiast stał się głosem Polaków żyjących w ponurej, opresyjnej rzeczywistości stanu wojennego. Choć tekst nie mówi o polityce wprost, cenzura miała z nim nie lada problem – i słusznie, bo słuchacze doskonale rozumieli ukryty przekaz. Metafora pędzącej karuzeli symbolizuje ucieczkę od beznadziei, próbę zagłuszenia strachu i zatracenia się w zabawie. Pytanie zadawane w refrenie: „Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?” było bezpośrednim, egzystencjalnym pytaniem o przyszłość w kraju, w którym nic nie było pewne. Szorstki, brutalnie szczery obraz szukania ukojenia w alkoholu („mocną wódę leję w gardło”) oraz zgoda na bylejakość i ubóstwo („kilka starych szmat”) stworzyły jeden z najbardziej poruszających i dramatycznych opisów tamtej epoki.
O wokalistce – Beata Kozidrak
Beata Kozidrak to absolutna ikona i jedna z najważniejszych wokalistek w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Co niezwykle istotne, jest ona nie tylko głosem, ale również autorką tekstów większości największych hitów Bajmu – w tym właśnie „Co mi, Panie, dasz”, który napisała jako bardzo młoda kobieta. Kozidrak dysponuje niesamowitym, potężnym głosem o imponującej skali sięgającej czterech oktaw, potrafiąc gładko przechodzić od zmysłowych tonów do przeszywającego, rockowego góry. Jej charyzma sceniczna, niezwykła ekspresja i dramatyzm w interpretacji sprawiły, że ten utwór zyskał status arcydzieła. Beata Kozidrak udowodniła w tej piosence, że potrafi bez taryfy ulgowej wykrzyczeć kobiecy i pokoleniowy ból, tworząc kreację artystyczną, która po latach broni się z taką samą, jeśli nie większą siłą.