emitery dźwięku

Od stosunkowo niedawna na rynku dostępny jest nowy typ fajerwerków – emitery dźwięku. Wiele osób zastanawia się, co kryje się pod tą tajemniczą nazwą, tymczasem rozwiązanie tej zagadki jest prostsze niż mogłoby się wydawać. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… regulacje prawne.

Zaostrzające się przepisy

Dla ludzi związanych w ten lub inny sposób z branżą, a nawet spostrzegawczych użytkowników-amatorów strzelających tylko raz w roku, nie jest tajemnicą, że na terenie Polski od lat zaostrzają się przepisy dotyczące sprzedaży i użytkowania fajerwerków. Emitery dźwięku są pewną marketingową „sztuczką” pozwalającą na ominięcie coraz bardziej restrykcyjnych (a niekiedy po prostu absurdalnych) ograniczeń narzucanych przez Unię Europejską oraz władze krajowe.

Petardy

Dzięki formalnemu zaklasyfikowaniu jako oddzielny rodzaj fajerwerków, służący do odstraszania zwierzyny oraz przygotowywania inscenizacji, emitery dźwięku pozwoliły na zastąpienie znanych sprzed lat mocnych petard, takich jak np. FP3 marki Jorge, które po wprowadzeniu nowych regulacji zostały do nich dostosowane (czyli odpowiednio „osłabione”) lub po prostu stały się niedostępne dla osób nie posiadających odpowiednich uprawnień, czyli w praktyce dla wszystkich osób wykorzystujących pirotechnikę amatorsko.

Innymi słowy emitery dźwięku to klasyczne petardy lontowe, zastępujące w ofercie importerów najmocniejsze dostępne przed laty na rynku petardy, pozwalające cieszyć się głośnym hukiem entuzjastom tego rodzaju pirotechniki. Przynajmniej na razie…

wyciskamysok.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here